Marcin Bartyński

radca prawny

Doradzam przedsiębiorcom w procesie ich przekształceń. Pomagam na każdym etapie procedury. Przygotowuję projekty dokumentów, w tym przede wszystkim aktu założycielskiego, wypełniam wszystkie formularze. W ramach procedury przekształcenia reprezentuję przedsiębiorców przed sądami rejestrowymi, organami administracji publicznej...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się Sklep

Były kiedyś takie czasy, gdy udzielano przedsiębiorcom transportowym zezwoleń na wykonywanie transportu międzynarodowego rzeczy na okresy półwieczne. Tak też było w przypadku M. M. — przedsiębiorcy z S. W marcu 2004 r. (jeszcze przed przystąpieniem Polski do UE) uzyskał licencję na wykonywanie transportu międzynarodowego aż do 2052 r. (na 48 lat).

Polska przystąpiła do UE w maju 2004 r.

W 2013 r. M. M. przekształcił się w spółkę z o. o. Wiedział o tym, że w wyniku przekształcenia spółka stanie się podmiotem wszystkich zezwoleń, licencji, koncesji przysługujących jemu jako przedsiębiorcy transportowemu. Wystąpił do Głównego Inspektora Transportu Drogowego o przeniesienie uprawnień wynikających z licencji na nowo powstałą spółkę. GITD, owszem, przeniósł licencję na spółkę z o. o., jednakże skrócił okres jej ważności do 2023 r.

GITD swoją decyzję o skróceniu okresu ważności licencji uzasadnił między innymi przepisami unijnymi, zgodnie z którymi licencji na wykonywanie międzynarodowego przewozu rzeczy udziela się na 10 lat.

M. M. nie zgodził się ze stanowiskiem organu, że okres ważności licencji po przeniesieniu jej na spółkę przekształconą powinien zostać skrócony. Dlatego złożył wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy, jednakże organ utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.

Uzasadnienie decyzji nie przekonało M. M. Według niego GITD skracając okres ważności licencji, naruszył między innymi konstytucyjną zasadę ochrony praw słusznie nabytych (pierwotnie licencja udzielona w 2004 r. miała być ważna aż do 2052 r.), a także szereg innych przepisów.

M. M. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Po ok. 7 miesiącach sąd wydał wyrok, w którym w całości podzielił argumentację przedsiębiorcy transportowego. Według sądu GITD nie miał prawa skracać okresu ważności licencji. Powinien przenieść na spółkę wszystkie uprawnienia wynikające z decyzji, w tym okres jej ważności do 2052 r.

Jest to prawdziwa historia. Wyrok zapadł 5 grudnia 2014 r. w sprawie VI SA/Wa 692/14.

Wojna biurokracji z przedsiębiorcami w toku. GITD skorzystał z ostatniej broni i wniósł skargę kasacyjną. Na rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego nadal czekamy.

Czytelnicy bloga często mnie pytają o czas przekształcenia.

Ile to wszystko będzie trwało?

To zależy.

Czas przekształcenia niewielkiego przedsiębiorcy może zamknąć się w ok. 3-4 miesiącach.

Jeżeli na początku kwietnia zlecisz księgowej przygotowanie sprawozdania finansowego, to pewnie będzie ono gotowe po ok. 3 tygodniach, np. 25 kwietnia.

Dzięki temu plan przekształcenia zostanie sporządzony np. 29 kwietnia.

Następnego dnia przedsiębiorca będzie mógł złożyć wniosek o wyznaczenie biegłego rewidenta do zbadania planu przekształcenia. Sąd wyznaczy biegłego postanowieniem z dnia 6 maja.

Opinia zostanie sporządzona do 13 czerwca, a 1 lipca sąd zarejestruje spółkę przekształconą.

Jednemu z moich klientów zależało na czasie – potrzebował przekształcić działalność w spółkę jak najszybciej. Zlecił sporządzenie sprawozdania finansowego, które było gotowe po dwóch tygodniach. Dzięki temu było możliwe podpisanie planu przekształcenia na grubo przed końcem miesiąca.

Jako że przekształcenie jest w toku, to mogę zdradzić, że są widoki na to, żeby biegły jeszcze w tym samym miesiącu marcu otrzymał postanowienie sądu o swoim powołaniu. Jeżeli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, to opinia zostanie sporządzona do połowy kwietnia, a kilka dni później nastąpi wpis spółki do rejestru.

Jest zatem szansa, żeby przekształcenie skończyło się w ciągu niecałych dwóch miesięcy od dnia podjęcia pierwszej czynności (tj. od rozpoczęcia przygotowywania sprawozdania finansowego).

Znany mi jest przypadek innego przekształcenia – tam osoba odpowiedzialna za przygotowywanie księgowych załączników do planu przekształcenia nie umie sobie poradzić z zadaniem. Upływa kolejny miesiąc, a sprawozdania nadal brakuje. Przekształcenie nie może ruszyć z miejsca. Jeżeli w końcu uda się sporządzić plan przekształcenia, to przedsiębiorca będzie miał prawdziwego pecha, jak praca biegłego będzie trwać ponad miesiąc. Wtedy od chwili podjęcia pierwszej czynności do momentu zarejestrowania spółki na pewno upłynie więcej niż pół roku.

To, jak szybko będzie przebiegać przekształcenie, zależy głównie od osoby, która będzie sporządzać sprawozdanie finansowe i bilans, a później od biegłego rewidenta, który będzie opiniować plan przekształcenia. Trochę też od sądu, dużo od prawnika koordynującego proces przekształcenia.

W zeszłym roku zgłosił się do mnie klient, który chciał kupić od jednego z mazowieckich przedsiębiorców sklep z zezwoleniem na sprzedaż alkoholu. Jak zapewne wiesz, nie można kupić tak po prostu zezwolenia na sprzedaż alkoholu – przeniesienie sklepu na inną osobę doprowadzi do cofnięcia zezwolenia.

Dlatego konieczne było najpierw przekształcenie działalności gospodarczej prowadzonej przez owego mazowieckiego przedsiębiorcę w spółkę z o. o. Dzięki temu zezwolenie przeszłoby na spółkę. Kolejnym krokiem miało być nabycie przez mojego klienta udziałów w przekształconej spółce z o. o.

Zatem przystąpiliśmy do realizacji transakcji. Jako że mój klient finansował przekształcenie, to w pierwszej kolejności trzeba było zabezpieczyć jego interesy na wypadek, gdyby ówczesny właściciel sklepu zrezygnował ze sprzedaży udziałów. Dlatego przygotowałem projekt umowy, która miała regulować prawa i obowiązki stron transakcji. Umowa została zawarta jeszcze przed przystąpieniem do procesu przekształcenia.

Kolejnym krokiem było przeprowadzenie właściciela sklepu przez cały proces przekształcenia. Podjęliśmy standardowe czynności – najpierw przygotowanie planu przekształcenia wraz z załącznikami. Pewna przeszkoda pojawiła się na etapie poszukiwania biegłego rewidenta, ale dzięki Monice Markisz, autorce bloga podatki-dla-prawnika.pl (blog nie tylko dla prawników) udało się dotrzeć do biegłego, który zaopiniował plan przekształcenia.

Po otrzymaniu pozytywnej opinii było możliwe zarejestrowanie spółki. Wskazaliśmy sądowi dzień przekształcenia i w tym dniu bez żadnych niespodzianek spółka została wpisana do rejestru.

Fakt przekształcenia został zgłoszony prezydentowi miasta. O tym, dlaczego to jest ważne, przeczytasz tutaj.

Dopiero teraz było możliwe sfinalizowanie całej transakcji. Po przekształceniu mój klient zawarł z jedynym wspólnikiem umowę sprzedaży udziałów. W umowie została zawarta klauzula, dzięki której bez żadnych wątpliwości można przyjąć, że udziały przeszły na nabywcę. W chwili zawarcia umowy klient nabył sklep razem z zezwoleniem na sprzedaż alkoholu.

Nasza współpraca nie ograniczyła się jednak do obsługi transakcji sprzedaży sklepu. Jak wiesz, spółka z o. o. podlega podwójnemu opodatkowaniu. Pisałem o tym w artykule 4 sposoby wydawania pieniędzy. Dlatego poprosiłem Bartosza Łukaszczuka (doradcę podatkowego i jednocześnie mojego kolegę jeszcze z czasów liceum) o przygotowanie informacji na temat ograniczenia skutków podwójnego opodatkowania w spółce z o. o.

Na koniec wspomnę, że czytelnicy bloga bardzo często wykorzystują przekształcenie jako narzędzie do nabycia przedsiębiorstwa. Czytelnicy w ten sposób nabywają lub sprzedają pralnie, apteki, a nawet przychodnie.

Jeden z przedsiębiorców prowadził niewielką działalność gospodarczą – biuro projektowe z zakresu instalacji elektrycznych.

Udało mu się pozyskać fundusze na rozwój biura. Zaciągnął pożyczkę ze środków pochodzących z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego i przeznaczył ją na zakup urządzeń.

W końcu postanowił jednak sprzedać biuro i w tym celu chciał je przekształcić w spółkę z o. o. – po to, żeby prawa i obowiązki wynikające z umowy pożyczki przenieść na spółkę, a następnie zbyć wszystkie udziały w spółce.

Jednakże w regulaminie funduszu pożyczkowego tkwił jeden haczyk – postanowienie, z którego wynikał zakaz przekształcenia. W mojej ocenie to postanowienie było nieważne, nie miało to jednak większego znaczenia, gdyż udało się uzyskać od pożyczkodawcy zgodę na przekształcenie.

Morał z tego płynie taki: jeżeli spłacasz pożyczkę pochodzącą z EFRR i masz zamiar się przekształcić, zapoznaj się uważnie z postanowieniami umowy zawartej z pożyczkodawcą. Może ona zawierać postanowienia zakazujące zmianę formy prowadzenia działalności gospodarczej i będą one akurat tak sformułowane, że nie będą nieważne.

Jak pozyskać inwestora?

Marcin Bartyński10 lutego 2016Komentarze (0)

Niedawno dzwonił do mnie czytelnik bloga, który chce dla swojej działalności gospodarczej pozyskać inwestora.

W tym celu przekształci się w spółkę z o. o., a po przekształceniu sprzeda inwestorowi część udziałów.

Odpowiednio zredagowaną umowę można zawrzeć z inwestorem jeszcze przed przekształceniem i dzięki temu uzyskać wcześniej dokapitalizowanie.