O czym warto wiedzieć zawierając umowę sprzedaży udziałów

Marcin Bartyński            16 stycznia 2016            Komentarze (6)

Już kiedyś opowiadałem o tym, że przekształcenie jdg w spółkę z o. o. jest świetnym narzędziem do sprzedaży przedsiębiorstwa. Jest to atrakcyjne przede wszystkim dla kupującego chcącego nabyć całe przedsiębiorstwo razem z np. zezwoleniem na sprzedaż alkoholu, licencją transportową, zezwoleniem na prowadzenie apteki itp.

Jednym z ostatnich elementów transakcji jest zawarcie umowy sprzedaży udziałów w spółce przekształconej.

Wydawałoby się, że przygotowanie projektu takiej umowy nie powinno sprawiać większych problemów. A jednak. Niektóre umowy pomijają istnienie pewnego poglądu na to, jaki skutek wywołuje zawarcie takiej umowy – tylko skutek zobowiązujący, czy też skutek rozporządzający?

Skutek zobowiązujący umowy sprzedaży udziałów w spółce z o. o.

Czy zawarcie umowy sprzedaży powoduje przejście udziałów na kupującego? Jaki jest skutek takiej umowy?

Niektórzy twierdzą, że zawarcie umowy sprzedaży udziałów w czystej postaci nie przenosi udziałów na kupującego. Wszakże przez zawarcie takiej umowy sprzedawca jedynie zobowiązuje się do przeniesienia na kupującego przedmiotu transakcji. Według tego poglądu do przeniesienia udziałów wymagane jest zawarcie drugiej umowy – tym razem ze skutkiem rozporządzającym.

Tak więc skutek zobowiązujący takiej umowy polega na tym, że sprzedający jedynie zobowiązuje się do przeniesienia udziałów na kupującego. Samo zawarcie umowy nie wywołuje skutku w postaci przeniesienia przedmiotu sprzedaży na drugą stronę transakcji.

Skutek zobowiązująco-rozporządzający umowy sprzedaży udziałów

Jednakże inni twierdzą, że zawarcie takiej umowy wywołuje podwójny skutek: zobowiązująco-rozporządzający. Według tego poglądu samo zawarcie umowy powoduje przejście udziału na kupującego.

W oparciu o który z tych poglądów przygotować umowę sprzedaży udziałów?

Ja zakładam, że taka umowa wywołuje tylko skutek zobowiązujący. Ale do treści umowy dodaję klauzulę, która wywołuje skutek rozporządzający:)

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Michał Styczeń 17, 2016 o 07:25

Witam, czy możesz jakoś uzasadnić swój pogląd o skutku wyłącznie zobowiazującym umowy ? Na tle ogólnych zasad prawa cywilnego pogląd ten trąci trochę herezją 🙂

Odpowiedz

Marcin Bartyński Styczeń 18, 2016 o 23:56

Ten ortodoksyjny pogląd, że umowa sprzedaży udziałów ma skutek zobowiązująco-rozporządzający, jest oparty na art. 155 par. 1 KC i zakłada, że udziały to prawa oznaczone co do tożsamości. Przeciwnicy tego poglądu twierdzą, że udziały co do zasady nie są prawami oznaczonymi co do tożsamości, a więc nie znajdzie zastosowania art. 155 par. 1 KC. Brak jest też podstaw – jak twierdzą zwolennicy owego heretyckiego poglądu – żeby stosować przez analogię art. 155 par. 1 KC do sprzedaży udziałów – przepis ten odnosi się do sprzedaży rzeczy, a nie praw.

Odpowiedz

Krzysztof Rajkowski Styczeń 21, 2016 o 10:41

Też uważam, że to heretycki pogląd. Zbycie udziałów w spółce (oznaczonej co do tożsamości), jednoznacznie definiuje ową „tożsamość udziałów”, a już na pewno w przypadku zbycia 100% udziałów.

W mojej opinii w powyższym przypadku analogiczne jest post. SN z 4.4.2012 r., I CSK 359/11: „Bezsporne jest, że spadek stanowiący przedmiot tej umowy obejmował nieruchomość, a więc zbycie udziału spadkowego dotyczyło w istocie zbycia udziału we współwłasności nieruchomości spadkowej. Zgodnie z art. 1052 § 1 k.c., umowa sprzedaży, zamiany, darowizny lub inna umowa zobowiązująca do zbycia spadku przenosi spadek na nabywcę, chyba że strony postanowiły inaczej. Podobna regulacja zawarta jest w art. 155 § 1 k.c., dotyczącym umowy przenoszącej własność nieruchomości lub innej rzeczy oznaczonej co do tożsamości.”

Szczerze mówiąc ja nie spotkałem się jeszcze z osobą, która stała by na stanowisku, że sama umowa sprzedaży udziałów rodzi tylko skutek zobowiązujący i nie sądzę aby, co do zasady, to stanowisko było do obronienia. Wystarczy spojrzeć chociażby na sądy, nigdy nie spotkałem się z sytuacją aby sąd kwestionował samą umowę sprzedaży udziałów, ale ok to ostatnie niczego nie dowodzi 😉

Odpowiedz

Marcin Bartyński Styczeń 21, 2016 o 23:52

Nie zgodzę się z tym, że co do zasady udziały w spółce są prawami oznaczonymi co do tożsamości. Taka sytuacja: jedyny wspólnik ma 100 udziałów o wartości po 1000 zł każdy. Sprzedaje 30 udziałów. Czym się różnią te sprzedane udziały od niesprzedanych? Które konkretnie udziały sprzedał?

O udziale uprzywilejowanym co do tożsamości możemy mówić wtedy, gdy np. kapitał dzieli się na 100 udziałów, w tym 99 zwykłych i 1 uprzywilejowany – ten uprzywilejowany będzie wtedy udziałem oznaczonym co do tożsamości.

Tak na marginesie: jest to pogląd reprezentowany między innymi przez M. Rodzynkiewicza.

Odpowiedz

Krzysztof Rajkowski Styczeń 22, 2016 o 10:03

OK. Nadmierne uproszczenie z mojej strony. Zbycie 30 udziałów przez udziałowca który ma ich 100, może mieć skutek wyłącznie zobowiązujący, ale np. w przypadku zbycia wszystkich udziałów przez danego udziałowca (bez względu na to czy dysponuje on całością czy częścią), będą one, w mojej opinii, oznaczone co do tożsamości i taka umowa będzie miała charakter zobowiązująco-rozporządzający.

Choć zasadniczo jak dla mnie temat wyczerpuje trafna porada, podana na końcu Pańskiego wpisu tj. zapis wywołujący skutek rozporządzający. Wtedy nie trzeba się nad tym zastanawiać.

Odpowiedz

Marcin Bartyński Luty 1, 2016 o 23:17

Tak, cały sens tego artykułu sprowadza się do ostatniego zdania 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: