Marcin Bartyński

radca prawny

Doradzam przedsiębiorcom w procesie ich przekształceń. Pomagam na każdym etapie procedury. Przygotowuję projekty dokumentów, w tym przede wszystkim aktu założycielskiego, wypełniam wszystkie formularze. W ramach procedury przekształcenia reprezentuję przedsiębiorców przed sądami rejestrowymi, organami administracji publicznej...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się Sklep

Jak sprzedać/kupić firmę?

Marcin Bartyński07 października 2015Komentarze (0)

W zasadzie powyższe pytanie powinno brzmieć nie: „Jak sprzedać/kupić firmę?”, tylko „Jak sprzedać/kupić przedsiębiorstwo?”.

Takim najprostszym sposobem jest po prostu zawarcie umowy sprzedaży przedsiębiorstwa. Taka umowa przenosi wszystkie składniki przedsiębiorstwa na nabywcę.

Tylko że nie przenosi na nabywcę klientów sprzedawcy. Dotychczasowy przedsiębiorca po zawarciu umowy sprzedaży nadal będzie zobowiązany do świadczenia usług na rzecz swoich byłych klientów – chyba że wyrażą oni zgodę na przejście do nowego przedsiębiorcy. Jeżeli masz kilku klientów, to uzyskanie takiej zgody nie powinno być problemem, ale jeżeli tych klientów jest kilkuset, to trzeba się nabiegać.

Taka umowa sprzedaży przedsiębiorstwa nie przenosi na nabywcę decyzji administracyjnych (zezwoleń, koncesji). Jeżeli kupujesz restaurację, to nie przejdzie na Ciebie zezwolenie na sprzedaż alkoholu. Na nabywcę przedsiębiorstwa transportowego nie przechodzi licencja. Nabywca apteki nie będzie mógł działać na podstawie zezwolenia sprzedawcy.

Sądy administracyjne wielokrotnie wypowiadały się na ten temat: „Licencja, zezwolenie jest instytucją prawa administracyjnego, a nie cywilnego, dlatego też do dysponowania nim jest władny wydający je organ administracji publicznej, a nie podmiot gospodarczy, który je uzyskał” (wyrok WSA w Warszawie, VI Sa/Wa 1912/08).

A zatem nabywca przedsiębiorstwa będzie musiał postarać się o nowe zezwolenie na sprzedaż alkoholu, licencję transportową itd.

Jest jednak inny sposób sprzedaży przedsiębiorstwa – taki, który pozwala uniknąć tych wszystkich niedogodności. Po zastosowaniu tego sposobu nabywca przedsiębiorstwa nie będzie musiał biegać po klientach z prośbą o podpisanie aneksu do umowy ani po urzędach z wnioskiem o wydanie nowej koncesji.

Jaki to sposób?

Przekształcenie działalności gospodarczej w spółkę z o. o. 🙂

Całą procedurę sprzedaży przedsiębiorstwa (wraz ze wszystkimi klientami i koncesjami) można przeprowadzić w sposób następujący:

  1. sprzedawca-przedsiębiorca przekształca się w spółkę z o. o. Dzięki temu wszystkie umowy i prawie wszystkie koncesje, zezwolenia przechodzą automatycznie na spółkę (prawie wszystkie – o szczegółach przeczytasz tutaj). Sam przedsiębiorca w dniu przekształcenia staje się jedynym wspólnikiem spółki.
  2. po przekształceniu ów właściciel spółki sprzedaje udziały w spółce nabywcy tejże spółki. Nabywca ma spółkę, a spółka ma koncesje.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

Sprzedaż przedsiębiorstwa

Marcin Bartyński05 października 2015Komentarze (0)

Przekształcenie działalności gospodarczej w spółkę z o. o. czasami jest dobrym instrumentem do sprzedaży przedsiębiorstwa. Lub po prostu do przeniesienia na inną osobę różnego rodzaju zezwoleń czy koncesji, np. zezwolenia na prowadzenie apteki, licencji transportowej, zezwolenia na sprzedaż alkoholu itd.

Często biegli rewidenci wskazują w opiniach, że wartość bilansowa zawarta w planie przekształcenia została błędnie obliczona, bo np. w bilansie nie wzięto pod uwagę jakichś zobowiązań.

Najbardziej spektakularnym przypadkiem, z jakim miałem do tej pory do czynienia, była sprawa, w której biegły wskazał, że wartość bilansowa jest ujemna, a w planie przekształcenia zostało wpisane, że wynosi „zero” (przedsiębiorca zgłosił się do mnie po tym, jak otrzymał opinię).

No i przedsiębiorcy po przeczytaniu opinii wpadają w panikę – co dalej?

Spokojnie, to tylko opinia!

Zazwyczaj po skorygowaniu pierwotnych założeń można kontynuować przekształcenie.

TIRy w Pas de Calais

Marcin Bartyński24 września 20152 komentarze

Pas de Calais. Jedna z wielu dróg, dzisiaj niestety bardzo zatłoczona. Długie kolejki ciężarówek toczą się jak zwykle w kierunku północnym. To jadą, to zatrzymują się, za chwilę znów ruszają – jak to w korku.

Po obu stronach drogi zbierają się zwarte grupy mężczyzn, czekając na okazję. Wykorzystują fakt, że tiry zmuszone są nieraz się zatrzymać lub po prostu znacznie zwolnić i wskakują do tyłu, do naczepy – pomimo znajdującego się tam towaru. Chcą za wszelką cenę przedostać się z Francji do Wielkiej Brytanii. Kierowcy w tej sytuacji, wbrew pozorom, są bezradni. Teoretycznie ten, który widzi taką sytuację, mógłby podjechać do tira przed sobą na tyle blisko, żeby pasażer na gapę nie mógł otworzyć tylnych drzwi naczepy, ale boi się, że wybiją mu szybę w kabinie.

Jeżeli jesteś właścicielem firmy transportowej, to z pewnością wiesz, o czym piszę.

Ta jedna historia (i wiele innych) skłania do refleksji o bezpieczeństwo przewożonego ładunku. Jeżeli zostanie uszkodzony? Jeżeli zniknie? Czasami wartość samego ładunku przewyższa wartość firmy transportowej. Jak się zabezpieczyć?

Po pierwsze, sprawdź, czy Twoja polisa ubezpieczeniowa obejmuje takie zdarzenia.

Po drugie, pomyśl o przekształceniu Twojego przedsiębiorstwa transportowego w spółkę z o. o. Ale pamiętaj o słynnym art. 299 KSH!

– Czy jeżeli abonent wypowie mi umowę o świadczenie usługi dostawy Internetu – mogę żądać zwrotu ulgi abonenckiej?

Co do zasady – tak. Ale są pewne wyjątki od tej zasady.

– A jeżeli abonent wypowiada umowę z powodu zmiany regulaminu, to czy mogę żądać zwrotu ulgi abonenckiej?

To jest jeden z wyjątków od powyższej zasady. Jeżeli nastąpiła zmiana warunków umowy, to nie można żądać zwrotu ulgi abonenckiej. Ale są wyjątki od tego wyjątku 🙂 – tzn. przypadki, w których jednak można domagać się zwrotu upustu.

– A jeżeli abonent wypowiada umowę, a jako przyczynę podaje: „Przekształcenie przedsiębiorcy telekomunikacyjnego w spółkę z o. o.” – mogę żądać zwrotu ulgi abonenckiej, czy nie?

***

Kiedyś to ostatnie pytanie zadał mi jeden z operatorów telekomunikacyjnych.