O dziedziczeniu udziałów w spółce z o. o.

Marcin Bartyński            28 maja 2015            Komentarze (0)

Dawno temu królowie myśleli o tym, kto zasiądzie na tronie po ich śmierci. W Polsce i na Litwie w czasach monarchii elekcyjnej często próbowali zabezpieczyć tron dla swoich potomków. Jan III Sobieski bardzo pragnął, aby panowanie po nim objął jego syn, Jakub. Jego marzeniem było wywojowanie od Turków Mołdawii, aby jej księciem dziedzicznym uczynić właśnie Jakuba i dać początek królewskiej dynastii Sobieskich.

Wazowie zastanawiali się, jak zaprowadzić w Polsce i na Litwie dziedziczną monarchię absolutną. Z kolei Zygmuntowi Staremu jeszcze za życia udało się doprowadzić do koronacji swojego syna – Zygmunta Augusta.

Kilka wieków wcześniej Bolesław Krzywousty w testamencie podzielił kraj pomiędzy swoich synów, ponieważ nie chciał, aby po jego śmierci toczyły się bratobójcze walki o sukcesję. Pamiętał, jak jego brat Zbigniew próbował odebrać mu tron; i w tym celu ów Zbigniew sprowadzał na Polskę najazdy sąsiadów. W końcu za te wszystkie zdrady Bolesław kazał oślepić swojego brata i wtrącić go do lochu…

A dlaczego ty nie miałbyś pomyśleć, kto przejmie władzę w spółce po Twojej śmierci?

Zgodnie z ogólnymi zasadami spadkobrania udziały w spółce po Twojej śmierci odziedziczą Twoi spadkobiercy. Ale czy wszystkim będzie zależało na rozwoju spółki? Może znajdzie się czarna owca, która będzie złośliwie przeszkadzać w prowadzeniu działalności pozostałym spadkobiercom-wspólnikom?

Wiedz, że do umowy spółki możesz wprowadzić zapisy, które np. będą wyłączać od dziedziczenia udziałów pewne kategorie osób lub w inny sposób kształtować zasady spadkobrania udziałów. Może warto skorzystać z tych instytucji?

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: