Wyobraź sobie, że z dwoma kolegami założyłeś spółkę z o. o. Współpraca dobrze się wam układa, macie wspólną wizję rozwoju spółki, jeden rozumie drugiego.
A teraz wyobraź sobie, że zamiast Twojego kolegi wspólnikiem zostaje jego żona. Albo jego małoletnie dzieci. Czy współpraca układałaby się tak samo dobrze?
Taka sytuacja może się zdarzyć w przypadku śmierci kolegi. Jego udział odziedziczą wtedy spadkobiercy, w związku z czym zostaną wspólnikami. Co do zasady będą mieli takie prawa, jakie przysługiwały zmarłemu.
Czy można zapobiec takiej sytuacji?
Można. Do umowy spółki należałoby wprowadzić postanowienia ograniczające lub wręcz wyłączające wstąpienie do spółki spadkobierców na miejsce zmarłego wspólnika. Umowa spółki może stanowić, że:
– w miejsce zmarłego wspólnika mogą wstąpić tylko jego dzieci,
– w miejsce zmarłego wspólnika może wstąpić tylko jego rodzeństwo,
– w miejsce zmarłego wspólnika mogą wstąpić tylko ci spadkobiercy, którzy posiadają prawo jazdy kategorii B,
– w miejsce zmarłego wspólnika mogą wstąpić tylko mężczyźni, którzy ukończyli 35 lat,
– w miejsce zmarłego wspólnika mogą wstąpić tylko ci spadkobiercy, którzy uzyskają jednomyślną aprobatę pozostałych wspólników,
– w miejsce zmarłego wspólnika mogą wstąpić tylko osoby posiadające wykształcenie medyczne.
Umowa może zawierać inne ograniczenia lub nawet bezwzględnie wyłączyć możliwość wstąpienia do spółki spadkobierców zmarłego. Powinna jednak określać warunki spłaty spadkobierców niewstępujących do spółki, pod rygorem bezskuteczności ograniczenia lub wyłączenia. Nie może bowiem być tak, że spadkobiercy nie dostaną nic po zmarłym.
{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }