Skontaktuj się

Zamknięcie branży gastronomicznej jest niezgodne z ustawą o chorobach zakaźnych

Marcin Bartyński26 października 2020Komentarze (0)

Jestem naprawdę mocno zbulwersowany tym, że rząd co piątek zamyka kolejne branże. Najpierw baseny, siłownie, fitness, a w ostatni piątek pod nóż poszła gastronomia.

Co ciekawe, na piątkowej konferencji prasowej (na której ogłoszono zamknięcie pubów i restauracji) wystąpił prof. Horban – główny doradca premiera ds. walki z epidemią koronawirusa. Zapytany, czy rząd dysponuje twardymi danymi, z których by wynikało, że w restauracji jest łatwiej zarazić się koronawirusem niż gdzie indziej, opowiedział, że nie ma takich badań. Dodał, że decyzję o zamknięciu gastronomii oparto na liczbie zakażeń na weselach.

Wygląda więc na to, że branże są zamykane na chybił-trafił. Chciałbym tylko przypomnieć, że tydzień wcześniej na restauracje został nałożony wymóg, aby poszczególne stoliki były przedzielone przesłonami ochronnymi. Dodatkowo w restauracjach od jakiegoś czasu obowiązuje zakaz zabaw tanecznych. Gołym okiem zatem widać, że dużo łatwiej zarazić się na weselu, niż w restauracji na obiedzie z żoną.

Zakaz prowadzenia działalności gastronomicznej jest sprzeczny z ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń oraz chorób zakaźnych u ludzi

Rada Ministrów zakazała prowadzenia działalności gastronomicznej w drodze rozporządzenia. Co istotne, Rada Ministrów może wydać rozporządzenie tylko w takim zakresie, na jaki pozwala ustawa.

A ustawa o chorobach zakaźnych stanowi, że w rozporządzeniu Rada Ministrów może ustanowić:

czasowe ograniczenie określonych zakresów działalności przedsiębiorców.

Czyli zgodnie z ustawą Rada Ministrów może:

  • ograniczyć, a nie zakazać, prowadzenia działalności gospodarczej,
  • ograniczenie powinno mieć charakter czasowy, a nie nieograniczony.

Zatem Rada Ministrów ewidentnie przekroczyła delegację ustawową. Była uprawniona jedynie do ograniczenia działalności restauracji (np. poprzez nakaz stosowania przegród pomiędzy stolikami), a nie do całkowitego zakazu. Co więcej ów zakaz – niezgodnie z ustawą – ma charakter bezterminowy („do odwołania”).

Tym samym ewentualne kary za złamanie tego zakazu będą mocno wątpliwe (jak w przypadku maseczek w obecnym stanie prawnym).

Zakaz prowadzenia działalności gastronomicznej jest sprzeczny z Konstytucją

Konstytucja przewiduje, że w czasie stanu nadzwyczajnego ustawa może ograniczyć wolność działalności gospodarczej:

Ustawa określająca zakres ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela w stanie klęski żywiołowej może ograniczać wolności i prawa określone w art. 22 (wolność działalności gospodarczej).

Ograniczyć, a nie zakazać!

Rada Ministrów nie zdecydowała się na wprowadzenie stanu klęski żywiołowej. Ogłosiła jedynie nieprzewidziany Konstytucją stan epidemii. Jednakże powołując się na regulacje Konstytucji dotyczące stanu klęski żywiołowej trzeba jasno powiedzieć, że Rada Ministrów może w stanie epidemii co najwyżej ograniczyć prowadzenie działalności gospodarczej.

Zatem zakaz prowadzenia restauracji jest sprzeczny z Konstytucją.

Rozporządzenia publikowane za pięć dwunasta

Wątpliwości budzi również fakt, że przez ostatnie pół roku źródłem prawa na terenie RP są konferencje prasowe rządu.

Chciałbym przypomnieć tylko, że katalog źródeł prawa powszechnie obowiązującego wyczerpująco wymienia Konstytucja RP. Do katalogu źródeł prawa zaliczamy między innymi ustawy i rozporządzenia. Natomiast nie ma miejsca wśród nich na konferencje prasowe, czy informacje zamieszczone na rządowych stronach, co niestety ostatnio stało się smutną rzeczywistością.

Tymczasem prawem obowiązującym jest to, co zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw, a nie na rządowej stronie! Charakterystyczne, że bardzo często informacje z konferencji prasowych wprowadzają w błąd i rozmijają się z tekstem rozporządzenia. Przykład z ostatnich dni: premier zapowiedział w piątek, że zaleca się seniorom ograniczenie aktywności i pozostanie w domach. Tymczasem z rozporządzenia wynika zakaz przemieszczania się (który także jest sprzeczny z delegacją ustawową). A więc na konferencji zalecenie, a w rozporządzeniu zakaz.

Także jeżeli chcesz poznać prawdziwą treść nakazu, zakazu, czy ograniczenia, to nigdy nie ufaj konferencjom prasowym ani rządowym stronom. Zawsze czekaj na ogłoszenie treści rozporządzenia w Dzienniku Ustaw. Jednakże niestety – rozporządzenia wyłączające lub ograniczające całe branże są publikowane na dwie – trzy godziny przed ich wejściem w życie. Ostatnie rozporządzenie rozciągające obowiązek zasłaniania ust i nosa na cały kraj zostało opublikowane bodaj na trzy kwadranse przed północą.

Jak walczyć z epidemią?

W granicach i na podstawie prawa.

Rząd pomimo ogłoszonego stanu epidemii nadal jest zobligowany do stosowania prawa. Wszelkie ograniczenia (a nie zakazy) w prowadzeniu działalności gospodarczej powinny być nakładane z poszanowaniem zasad prawidłowej legislacji. Nie powinno być tak, że jesteśmy zaskakiwani treścią rozporządzenia na trzy kwadranse przed jego wejściem w życie.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 490 321e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Marcin Bartyński Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Marcin Bartyński z siedzibą w Oleśnicy.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem marcin.bartynski@gmail.com.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: