O tym, jak pomogłem mojemu klientowi kupić aptekę z koncesją

Marcin Bartyński            08 sierpnia 2016            Komentarze (0)

Jakiś czas temu trafił do mnie klient, który miał zamiar kupić aptekę z koncesją. Właściciel apteki uzyskał koncesję pod rządem starej ustawy – jeszcze przed wejściem w życie Prawa farmaceutycznego. Nie musiał zatem dostosowywać apteki do wyśrubowanych wymogów nowych przepisów.

Gdyby w trakcie transakcji koncesja została utracona, to dalsze prowadzenie apteki wymagałoby potężnego remontu, który pochłonąłby koszty rzędu kilkuset tysięcy złotych, a tego klient chciał uniknąć.

Transakcja nie mogła polegać zatem na prostym zawarciu umowy sprzedaży przedsiębiorstwa, bo wiązałoby się to z utratą koncesji.

Umowę sprzedaży trzeba było poprzedzić procesem przekształcenia apteki w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Po wpisaniu spółki do KRS koncesja przeszła na spółkę, a następnie klient kupił od właściciela udziały w tej spółce.

W ten oto sposób nabył aptekę razem z koncesją na jej prowadzenie.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: