Jak wypłacać pieniądze ze spółki z o. o.

Marcin Bartyński            13 września 2018            Komentarze (0)

Dzisiaj kolega opowiadał mi o pewnym przedsiębiorcy, który rozważał przekształcenie działalności w spółkę z o. o. Ów przedsiębiorca w zasadzie był przekonany o konieczności przekształcenia, jednak ostatecznie nie zdecydował się na ten krok. Przyczyna była dość prozaiczna: zdaniem owego przedsiębiorcy wypłacanie pieniędzy z kasy spółki na swoje potrzeby jest znacznie bardziej skomplikowane, niż w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej.

Czy przedsiębiorca miał rację?

Jak wypłacać pieniądze ze spółki z o. o.

Miał rację o tyle, że nie można wziąć karty, pójść do Biedronki i zapłacić za zakupy do domu ze spółkowego. Ale zapomniał o tym, że istnieje kilka sposób zapewniających wspólnikom stały dostęp do kasy spółki. Jest ich co najmniej kilka:

  • wspólnik może otrzymywać zaliczki na poczet dywidendy – jest to zdecydowanie najmniej korzystny podatkowo sposób wypłaty pieniędzy,
  • wspólnik może oddać spółce w najem swoją nieruchomość i czerpać zyski z tytułu czynszu,
  • wspólnik może czerpać zyski tytułem wynagrodzenia z umowy o pracę, umowy o świadczenie usług, kontraktu menedżerskiego,
  • jeżeli wspólnik jest jednocześnie członkiem zarządu, to zgromadzenie wspólników może przyznać mu w drodze uchwały wynagrodzenie,
  • w umowie spółki można przewidzieć, że wspólnik ma spełniać na rzecz spółki „powtarzające się świadczenia niepieniężne” – może z tego tytułu żądać wynagrodzenia.

Istotne jest to, że wszystkie te sposoby zapewniają wspólnikowi stały dostęp do pieniędzy.

Na co uważać przy wypłacie pieniędzy z kasy spółki?

Bardzo często spółki zapominają, że w umowach zawieranych z członkami zarządu spółkę powinien reprezentować pełnomocnik powołany przez zgromadzenie wspólników – jest to podstawowy problem wielu spółek. Bez tego umowy są nieważne. Ponadto tam, gdzie jedyny wspólnik jest jednocześnie jedynym członkiem zarządu, umowy powinny mieć formę aktu notarialnego. Moi klienci to wiedzą, bo im zawsze o tym mówię.

Jak uniknąć podwójnego opodatkowania w spółce z o. o.

Większość opisanych wyżej sposób wypłacania pieniędzy ze spółki to jednocześnie sposoby na unikanie podwójnego opodatkowania w spółce z o. o.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

Niektóre słowa kluczowe w ciągu ostatnich 365 dni

Marcin Bartyński            06 września 2018            Komentarze (0)

Po jakich słowach kluczowych czytelnicy trafiali na bloga w ciągu ostatniego roku?

Sprzedaż apteki przekształcenie 2018. Jeżeli apteka jest prowadzona na podstawie zezwolenia, to od zeszłego roku jej sprzedaż z wykorzystaniem instytucji przekształcenia nie jest możliwa. Jednak transakcje sprzedaży apteki nadal można przeprowadzić – ale na innych zasadach. Opowiadałem o tym we wpisie: Jak sprzedać aptekę po nowelizacji prawa farmaceutycznego?

Ujemny bilans przedsiębiorstwa a przekształcenie. Moim zdaniem ujemny bilans nie jest przeszkodą do przekształcenia. Kiedyś referendarz sądowy odmówił mojemu klientowi wpisu do KRS właśnie z powodu ujemnego bilansu, jednak sporządzona przeze mnie skarga poskutkowała – spółka przekształcona została zarejestrowana. Sprawa została opisana we wpisie: Czy ujemna wartość bilansowa jest przeszkodą do przekształcenia?

Plan przekształcenia spółki cywilnej. Przy przekształceniu spółki cywilnej w spółkę z o. o. najczęściej plan przekształcenia nie jest niezbędny. Natomiast przy przekształceniu s. c. w sp z o. o. zawsze niezbędny jest biegły rewident (nawet wtedy, gdy nie sporządzamy planu przekształcenia).

Przekształcenie spółki cywilnej w spółkę z o. o. sp. komandytową. Jak najbardziej możliwe. Najpierw przyjmujemy do spółki cywilnej kolejnego wspólnika – spółkę z o. o. Potem przekształcamy spółkę cywilną w spółkę komandytową i w ten sposób otrzymujemy spółkę z o. o. sp. komandytową. O innych tego typu przekształceniach opowiadałem we wpisach:

Czy po przekształceniu spółki z o. o. w jawną zmienia się NIP. Nie zmienia się ani NIP, ani REGON, natomiast zmienia się numer KRS. Na to pytanie odpowiadałem we wpisie Czy spółka po przekształceniu zachowa NIP i REGON?

Kupimy biuro rachunkowe. Największym problemem ze sprzedażą biura rachunkowego może okazać się konieczność aneksowania setek umów zawartych z klientami. Rozwiązaniem tego problemu może być najpierw przekształcenie biura rachunkowego w spółkę z o. o., a potem sprzedaż udziałów w spółce. Wspominałem o tym we wpisie Sprzedam biuro rachunkowe.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

Jak kupić/sprzedać aptekę po nowelizacji prawa farmaceutycznego?

Marcin Bartyński            23 lipca 2018            2 komentarze

Niedawno obsługiwałem transakcję sprzedaży apteki. Kilka dni temu trafił na moje biurko dokument wieńczący całą transakcję: decyzja WIF o przeniesieniu zezwolenia na prowadzenie apteki na nabywcę. Decyzja liczy w sumie 5 stron A4.

Przed nowelizacją prawa farmaceutycznego sprzedaż apteki była bardziej skomplikowana. Nie przenosiło się zezwoleń, więc trzeba było skorzystać z instytucji przekształcenia apteki w spółkę z o. o. Po nowelizacji przekształcenie jest niemożliwe, ale za to ustawodawca wprowadził możliwość przeniesienia zezwolenia ze zbywcy na nabywcę.

  1. Przed nowelizacją prawa farmaceutycznego sprzedaż apteki opierała się na przekształceniu w spółkę z o. o., a potem sprzedaży udziałów w spółce z o. o. W zasadzie każdy mógł kupić aptekę.
  2. Nowelizacja wprawdzie mocno uprościła transakcję, nie ma już potrzeby (i możliwości) przekształcania w spółkę z o. o., jednak nie każdy może kupić aptekę. Nowelizacja znacznie zawęziła krąg osób, które mogą otrzymać zezwolenie na prowadzenie apteki.

Kto może zostać nabywcą apteki?

Nabywcą apteki mogą zostać dwie kategorie podmiotów:

  • osoba fizyczna – tylko farmaceuta posiadający prawo do wykonywania zawodu, który prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą,
  • spółka jawna lub spółka partnerska, w której wspólnikami są tylko farmaceuci posiadający prawo do wykonywania zawodu.

Kiedy farmaceuta nie może nabyć apteki?

Jednak nie każdy farmaceuta będzie mógł kupić aptekę. WIF nie przeniesienie zezwolenia, jeżeli:

  • farmaceuta jest już wspólnikiem w spółce lub spółkach, które łącznie prowadzą co najmniej cztery apteki ogólnodostępne,
  • farmaceuta prowadzi co najmniej cztery apteki ogólnodostępne.

Oczywiście, ustawa zawiera w tym zakresie także inne przepisy uniemożliwiające obchodzenie przepisów wyżej wymienionych.

Czy ograniczenia geograficzne lub demograficzne mają zastosowanie przy przenoszeniu zezwolenia

Zgodnie z przepisami prawa farmaceutycznego nie można uzyskać nowego zezwolenia na prowadzenie apteki, jeżeli:

  • liczba mieszkańców w danej gminie wynosi co najmniej 3 000 osób – w przeliczeniu na jedną aptekę ogólnodostępną,
  • odległość od miejsca planowanej lokalizacji apteki do najbliższej funkcjonującej apteki ogólnodostępnej, liczona pomiędzy wejściami do izb ekspedycyjnych aptek w linii prostej, wynosi co najmniej 500 metrów.

Powyższe ograniczenia na szczęście nie dotyczą przeniesienia zezwolenia na prowadzenie apteki. Można zatem ubiegać się o przeniesienie zezwolenia na prowadzenie apteki, pomimo że:

  • w gminie jest więcej niż 3 000 osób na jedną aptekę
  • odległość między aptekami wynosi mniej niż 500 metrów.

Jeżeli nie ma przeszkód (a zgodnie z ustawą ograniczenia geograficzne lub demograficzne nie są przeszkodą), to WIF nie ma prawa odmówić przeniesienia zezwolenia.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

Jedyny wspólnik a umowa o pracę

Marcin Bartyński            03 lipca 2018            2 komentarze

Jakiś czas temu z sukcesem poprowadziłem sprawę, w której ZUS zakwestionował umowę o pracę jedynego wspólnika spółki z o. o. Zapadł prawomocny wyrok przyznający rację klientowi, a nie ZUSowi.

Wszystko zaczęło się od tego, że pewna pani po urodzeniu dziecka złożyła wniosek o wypłatę świadczenia macierzyńskiego. ZUS rozpatrzył wniosek i wydał decyzję odmowną, ponieważ stwierdził, że pani nie była objęta ubezpieczeniem społecznym.

Jedyny wspólnik a umowa o pracę

Decyzja ZUSu panią zaskoczyła, bo była ona zatrudniona w spółce z o. o. (w której była jedynym wspólnikiem) i z tytułu stosunku pracy spółka odprowadzała przecież składki. W uzasadnieniu decyzji ZUS napisał, że jedyny wspólnik nie może pozostawać ze spółką w stosunku pracy. Tym samym ZUS zakwestionował umowę o pracę jedynego wspólnika.

Pani nie zgodziła się z decyzją ZUS i poprosiła mnie o pomoc.

Okazało się, że wprawdzie była zatrudniona w spółce, w której jednocześnie była jedynym wspólnikiem, jednak nie była w tej spółce członkiem zarządu. W ramach umowy o pracę wykonywała tylko czynności biurowe, spółką zarządzał kto inny. Sąd Najwyższy wydał kiedyś orzeczenie dopuszczające możliwość zatrudnienia jedynego wspólnika przez spółkę, o ile ten wspólnik nie jest jednocześnie członkiem zarządu, a tak właśnie było w sprawie mojego klienta.

Wyrok sądu pierwszej instancji

Napisałem odwołanie, sąd przeprowadził postępowanie dowodowe i, niestety, wydał wyrok korzystny dla ZUSu.

W uzasadnieniu wyroku w zasadzie została pogłębiona argumentacja zawarta w zaskarżonej decyzji. Sąd przyznał, że niedopuszczalna jest umowa o pracę pomiędzy spółką a jedynym wspólnikiem tej spółki, ponieważ „status pracownika został wchłonięty przez status właściciela kapitału”. W związku z tym nie może być mowy o zatrudnieniu w ramach stosunku pracy wspólnika, który w takiej sytuacji wykonuje czynności (nawet typowo pracownicze) na rzecz samego siebie (we własnym interesie) i na swoje własne ryzyko produkcyjne, gospodarcze i socjalne. Sąd I instancji szczególnie podkreślał brak pracowniczego podporządkowania w umowie łączącej wspólnika ze spółką.

Po lekturze uzasadnienia czułem niedosyt. Sąd w ogóle nie odniósł się do naszych argumentów, że spółką zarządzała inna osoba, a pani – będąc zatrudniona w spółce na umowę o pracę – wykonywała polecenia zarządu.

Sąd Apelacyjny potwierdza możliwość zatrudnienia jedynego wspólnika w spółce

Klient zdecydował się na apelację od wyroku.

W apelacji jeszcze raz podkreśliłem, że pani w zasadzie wykonywała tylko czynności biurowe, a polecenia w ramach stosunku pracy wydawał jej zarząd. W związku z tym zachodził istotny element stosunku pracy – podporządkowanie pracownicze. Ten i inne argumenty przekonały Sąd Apelacyjny, który orzekł zgodnie z naszym żądaniem.

Oczywiście, powyższa argumentacja nie będzie miała zastosowania we wszystkich sprawach, bo jednak w większości spółek jedyny wspólnik jest jednocześnie członkiem zarządu. Jednak tam, gdzie można, warto walczyć.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

Przekształcenie spółdzielni pracy w spółkę z o. o. sp. komandytową na przykładzie wydawcy Polityki

Marcin Bartyński            12 czerwca 2018            Komentarze (0)

Kilka dni temu opowiadałem o skutkach przekształcenia spółdzielni pracy w spółkę z o. o.

Tym razem chciałbym poruszyć temat: przekształcenie spółdzielni pracy w spółkę z o. o. sp. komandytową.

Wydawca tygodnika Polityka działał do niedawna w formie spółdzielni pracy

Do końca grudnia 2012 r. wydawca Polityki prowadził działalność gospodarczą pod nazwą „Polityka” Spółdzielnia Pracy. Jak wynika ze strony internetowej wydawcy, spółdzielnia została utworzona w 1990 r. przy okazji likwidacji RSW Książka-Prasa-Ruch. Dokładnie 15 października 2001 r. została wpisana do rejestru przedsiębiorców w KRS.

Przekształcenie spółdzielni pracy w spółkę z o. o. sp. komandytową

W 2012 r. członkowie spółdzielni podjęli decyzję o przekształceniu w spółkę z komandytowo-akcyjną. Wprawdzie SKA to nie to samo, co sp. k., jednakże mechanizm przekształcenia jest taki sam:

  • uchwała o przekształceniu została podjęta 28 września 2012 r.,
  • zanim doszło do przekształcenia, spółdzielcy utworzyli spółkę Polityka sp. z o. o. – przyszłego komplementariusza przyszłej spółki z o. o. sp. komandytowo-akcyjnej. Spółka Polityka sp. z o. o. została zarejestrowana 16 listopada 2012 r. Ze strony internetowej wydawnictwa wynika, że wspólnikami spółki zostało 20 osób – pracowników spółdzielni, w tym członkowie zarządu, kierownictwo redakcji, rady nadzorczej oraz publicyści tygodnika. Jako że tylko jeden ze wspólników posiada więcej niż 10% udziałów w kapitale zakładowym, to tylko jeden z nich został ujawniony w KRS jako wspólnik – jest nim Bogusław Jaczyński;
  • do przekształcenia spółdzielni pracy w spółkę komandytowo-akcyjną doszło 31 grudnia 2012 r. Co ciekawe, tuż przed rejestracją spółki pojawiły się jakieś problemy. Jak wynika z KRS, statut został podpisany już 27 listopada 2012 r. Jednakże na cztery dni przed rejestracją statut został zmieniony w zakresie par. 6 ust. 4. Widocznie sąd rejestrowy dopatrzył się jakichś uchybień w tekście statutu, które to uchybienia zostały niezwłocznie usunięte;
  • „Polityka” Spółdzielnia Pracy została wykreślona z rejestru przedsiębiorców 7 lutego 2013 r. – po uprawomocnieniu postanowienia o wpisie Polityki sp. z o. o. sp. komandytowo-akcyjnej.

Czy dzisiaj „Polityka” Spółdzielnia Pracy przekształciłaby się w spółkę z o. o. sp. komandytową?

Ciekawe, czy gdyby decyzja o przekształceniu zapadła dzisiaj, to czy wydawca polityki przekształciłby się w spółkę komandytową? Skąd moje wątpliwości? Od 1 stycznia 2014 r. spółki komandytowo-akcyjne, w przeciwieństwie do spółek komandytowych, są objęte CITem.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com